Pamiętacie, jak pisaliśmy jakiś czas temu o fanowskiej wersji Battlefronta? Tak, to ta strzelanka bazująca na szczątkach Battlefronta III i wykorzystująca silnik Unreal Engine IV, która miała być dostępna za darmo na Steamie. Jej tytuł brzmiał Galaxy in Turmoil. No właśnie – brzmiał. Przedwczoraj szef projektu Tony Romanelli opublikował niezbyt ciekawą wypowiedź, z której jasno wynika, że LucasArts i Electronic Arts przestraszyli się o swoje pieniążki i wymusili na nim zaniechanie prac nad grą, która była już na ukończeniu.

Powiedziano mi, że Lucasfilm rozmawiał z EA na temat Galaxy in Turmoil i że EA nie wyraziło chęci kontynuowania projektu. Ich największą obawą była możliwość, że Galaxy in Turmoil odbierze uwagę ich battlefrontowej franczyzie.

Wiadomo, że odebrałoby uwagę od ich zremasterowanej, ale przy okazji okrojonej na wszelkie możliwe sposoby, kopii Battlefronta II, bo miałoby coś, czego oni nie mają. Bezinteresowność. Od graczy dla graczy. A nie od korporacji, przez pusty portfel do zawiedzionego fana. Brawo, EA. Właśnie awansowaliście w moim prywatnym rankingu najgorszych producentów gier. Na p@[email protected], pierwsze miejsce.

Na zakończenie tego artykułu, w którym objawiam swój ból tylnych rejonów ciała, mam dla was jeszcze dwie wiadomości. Jedna z nich jest taka, że gra zostanie wydana. I to za darmo. Jednak druga z nich jest już dla nas o wiele mniej ciekawa, bowiem z gry zostaną usunięte jakiekolwiek nawiązania do Star Wars, gdyż „możni tego świata” nie wyrazili na to zgody. Będzie to więc bardziej Battlefield, lub Call of Duty, niż Battlefront. Miejmy tylko nadzieję, że pan Tony dorzuci do plików gry skrzętnie sklecony warsztat modderski. Wtedy już będziemy mieli pewność, że gra będzie Starwarsowa, a Frontwire Studios nie poniosą za to odpowiedzialności. Ode mnie to wszystko, na dole macie jeszcze garść grafik z byłego już Galaxy in Turmoil. Niech Moc będzie z Wami!

star-wars-galaxy-in-turmoil-x-wing

galaxy-in-turmoil_Open

Galaxy-in-Turmoil-800x445

01041237193l